Kordian - Juliusz Słowacki


Ideowo-artystyczny spór Słowackiego z Mickiewiczem

Polemika Słowackiego z Mickiewiczem dotyczyła przede wszystkim dwóch kwestii. Pierwszą była niezgoda poety na zaprezentowany przez Mickiewicza w III cz. Dziadów program narodowego mesjanizmu {Dz.cz.III, 1, opr.str.6}, gdyż jak uważał, propagował on wśród społeczeństwa postawę biernego oczekiwania na wyzwolenie oraz przyjęcie na siebie rolę ofiary, usprawiedliwiającą poddanie zaborcy i zaprzestanie walki. W Kordianie sformułował on własną propozycję odczytania dziejów, zastępując Mickiewiczowskie hasło „Polska Chrystusem narodów” alternatywnym: „Polska Winkelriedem narodów” (scena monologu Kordiana wygłoszonego na szczycie Mont Blanc). Nawiązując do postaci legendarnego szwajcarskiego bohatera, który w bitwie z Austriakami skierował włócznie wrogów na własną pierś, umożliwiając tym samym towarzyszom przełamanie oporu najeźdźcy, sugerował przyjęcie przez Polskę postawy aktywnej, opartej na walce i poświęceniu za inne narody (winkelriedyzm {3}). Kiedy bowiem Polska skieruje na siebie uwagę zaborcy, podejmując czyn zbrojny (powstanie) i zginie w nierównej walce, pozostałe kraje europejskie zyskają możliwość wyzwolenia się spod jarzma tyranii, a jej ofiara nie pójdzie na marne. Biorąc jednak pod uwagę niepowodzenia, jakie spotykają głównego bohatera w kolejnych scenach, autor zdaje się przestrzegać przed zbyt lekkomyślnym szafowaniem własnym życiem i uleganiem górnolotnym ideom. Konfrontacja Kordiana z Doktorem w domu obłąkanych obnaża bowiem idealizm, nieprzystawalność do rzeczywistości i bezcelowość programów, nawołujących do ślepej walki i bezgranicznego poświęcenia, ukazując bezsensowność takiej ofiary.
Drugi zarzut Słowackiego wobec Mickiewicza dotyczył wyznawanej przez niego koncepcji poety i roli poezji. Wyraźnie widać to w scenie Prologu, w której neguje on postawę wieszczą, prezentowaną przez Pierwszą Osobę. Słowacki za szkodliwą uzurpację uważał przyrównywanie się wielkich poetów romantycznych do proroków, będących głosicielami jedynie słusznych prawd i mających stać na czele narodu (Druga Osoba oskarża Pierwszą o fałszywe proroctwa, w które ludzie wierzą). Wskazywał na negatywne oddziaływanie Mickiewiczowskiej poezji, która przez propagowaną w niej ideę mesjanizmu, pocieszając, usypia zarazem naród, prowadząc do jego bierności. Negował także tyrtejskie nawoływanie do heroicznej walki i poświęcenia. Uważał, że właściwym przeznaczeniem poezji powinna być rola skarbnicy („narodowej urny”), przechowującej pamięć o tradycjach i mitach, podtrzymującej narodowego ducha i wiarę w zmartwychwstanie, do czasu polepszenia sytuacji politycznej. Pogląd ten obrazują słowa Trzeciej Osoby:
Dajcie mi proch zamknięty w narodowej urnie,
Z prochu lud wskrzeszę, stawiam na mogił koturnie,
I mam aktorów wyższych o całe mogiły.
Z przebudzonych rycerzy zerwę całun zgniły [...] [s.17]
a także motto {1, s.str.1} całego utworu, zaczerpnięte z innego utworu Słowackiego – Lambra:
Więc będę śpiewał i dążył do kresu;
Ożywię ogień, jeśli jest w iskierce.
Tak Egipcjanin w liście aloesu,
Obwija zwiędłe umarłego serce;
Na liściu pisze zmartwychwstania słowa;
Chociaż w tym liściu serce nie ożyje,
Lecz od zepsucia wiecznie się zachowa,
W proch nie rozsypie... [...] [s.4]

div class="how_much clearfix">1 div id="article-comments">
Avatar None
1 Kwiecień 2010 o 3:32 po południu
#1

jyyScC ncytrdfxldpz, [url=http://jchtwqmqangk.com/]jchtwqmqangk[/url], [link=http://jtwkbouuciez.com/]jtwkbouuciez[/link], http://ymkkcqyrornx.com/

prezentacje maturalne