Konrad Wallenrod - Adam Mickiewicz


Pieśń gminna

Pod pojęciem „pieśni” lub „wieści gminnej” przedstawił Mickiewicz romantyczną koncepcję poezji. Jak sama nazwa wskazuje, wywodzi się ona z gminu, czyli prostego ludu, w którego ustnej tradycji funkcjonuje, przekazywana z pokolenia na pokolenie. Jej orędownikiem i reprezentantem w utworze jest stary wajdelota (pieśniarz), Halban. To on staje się głównym motorem zdarzeń, towarzysząc Konradowi i przypominając mu o jego misji. On jako pierwszy zaszczepił w małym chłopcu umiłowanie ojczyzny i chęć walki o nią. Jego pieśni wykształciły w nim poczucie tożsamości narodowej a następnie podsycały pragnienie zemsty na wrogach. Nawiązywały tym samym do tradycji poezji tyrtejskiej, pielęgnującej patriotyzm i zagrzewającej do walki. Halban, towarzysząc Konradowi, staje się jego wyrzutem sumienia, palącym napomnieniem o zemście i konieczności poświęcenia. Dzieje się tak, gdyż jego pieśni, budzą w bohaterze wspomnienia czasów świetności rodzinnego kraju, jego piękna i sielskiego spokoju, wywołując u niego gniew, wobec obserwowanych bolesnych wydarzeń. Konrad słuchając ich, nie może znieść myśli, że jego naród cierpi, czuje, że musi stanąć w jego obronie.
Poezja stanowi więc wzór pozytywnych postaw do naśladowania, przechowując pamięć o wielkich przodkach i rodzimej tradycji. To dzięki niej naród może przetrwać czasy niewoli, odnajdując w niej swoją tożsamość. Jest ona bowiem „narodowym kościołem pamiątek”, „arką przymierza między dawnymi i młodszymi laty”, skarbnicą wiedzy i rodzimej kultury. Jej siła tkwi w sposobie jej przekazu. Żyjąc w ludzkiej pamięci, powtarzana z pokolenia na pokolenie, staje się wieczna i niezniszczalna, aż do wyginięcia ostatniego znającego ją człowieka. Z tego powodu Halban nie decyduje się na samobójstwo tak, jak Konrad, czując, że musi przetrwać, aby sławić jego imię. Owa pośmiertna sława ma być dla bohatera jedyną nagrodą, po wszystkich cierpieniach, jakich zaznał. „Pieśń gminna”, oprócz swojej pozytywnej roli, pomagającej podtrzymać istnienie i ciągłość narodu, stanowi bowiem równocześnie źródło klęski jednostkowego bohatera. Wsączając jad w jego serce, sprawiła, że zapałał on żądzą zemsty i nie mógł myśleć o niczym innym, jak o konieczności walki w imię wyższych celów:
Znam ja was, każda piosnka wajdeloty
Nieszczęście wróży jak nocnych psów wycie;
Mordy, pożogi wy śpiewać lubicie,
Nam zostawiacie chwałę i zgryzoty.
Jeszcze w kolebce wasza pieśń zdradziecka
Na kształt gadziny obwija pierś dziecka
I wlewa w duszę najsroższe trucizny,
Głupią chęć sławy i miłość ojczyzny. [cz.IV,w.614-621]
Tak samo jednak, jak nauczyła Konrada patriotyzmu i poświęcenia, tak na jego przykładzie nauczy kolejne pokolenia, wzorca właściwego postępowania. Pamięć jego czynów, opiewana przez poezję, zrodzi bowiem, jak zapowiada Halban, kolejnych mścicieli ich ofiary.

div class="how_much clearfix">1 div id="article-comments">
Avatar None
1 Kwiecień 2010 o 12:50 po południu
#1

l3h9Zc ehhdvfmsbfjx, [url=http://albjhenignkf.com/]albjhenignkf[/url], [link=http://fzhpyoihhksi.com/]fzhpyoihhksi[/link], http://omaewvbblrzb.com/

prezentacje maturalne